Ruszyłaś z newsletterem, budujesz swoją listę mailową, ale nie masz jeszcze żadnej automatyzacji, która zadba o pierwsze wrażenie i zbuduje zaufanie?
A może masz jeden powitalny mail, ale intuicyjnie czujesz, że to za mało?
W takim razie wspaniale, że tu jesteś! Bo właśnie o tym będzie ten artykuł – o sekwencji wstępnej, czyli czymś więcej niż “pobieram darmowy prezent i cisza”.
Brak sekwencji wstępnej to scenariusz, który widziałam już u wielu kobiet, które prowadzą świetne biznesy. Dopasowane treści, piękny lead magnet, rosnąca lista… i cisza. Bo brakuje jednego ogniwa – sekwencji wstępnej.
Dziś chcę Ci pokazać, jak ogromną różnicę potrafi zrobić dobrze zaprojektowana ścieżka po zapisie. Nie chodzi tylko o to, że „trzeba coś wysłać”.
Chodzi o to, że ta seria maili:
- buduje zaufanie od pierwszego kliknięcia,
- pokazuje Twoją ekspertyzę, zanim ktokolwiek zapyta o ofertę,
- przygotowuje grunt pod sprzedaż – bez presji,
- sprawia, że Twój newsletter naprawdę zaczyna pracować na Twój biznes.
Pokażę Ci dziś:
- czym jest sekwencja wstępna (i czym NIE jest),
- jakie elementy warto w niej zawrzeć,
- co się dzieje, gdy jej nie masz (koniecznie przeczytaj!),
- i jak możesz stworzyć własną – nawet jeśli techniczna część trochę Cię przytłacza.
Zaczynamy?
Czym właściwie jest sekwencja wstępna?
Sekwencja wstępna to zautomatyzowana seria maili, które Twój nowy subskrybent otrzymuje po zapisie na newsletter – najczęściej po pobraniu lead magnetu lub po dołączeniu do Twojej listy mailingowej w inny sposób.
To coś więcej niż jeden mail z linkiem do e-booka.
To kilka wiadomości (najczęściej 3–5), które mają ważne zadanie: zbudować relację i wprowadzić osobę w Twój świat. Bez presji. Bez nachalnej sprzedaży. Za to z sercem, strategią i autentycznością.
Dzięki sekwencji:
- nowa osoba nie czuje się zagubiona, tylko wie, kim jesteś i czego może się spodziewać;
- zaczynasz budować relację, nawet jeśli nie wysyłasz jeszcze regularnych maili;
- wyjaśniasz, jaka będzie częstotliwość kolejnych maili, a także tematy, które poruszasz i to, w czym możesz pomóc.
💡 Co ważne – sekwencja wstępna to nie kampania sprzedażowa.
To nie newsletter (czyli bieżące maile wysyłane np. raz w tygodniu).
To automatyzacja, która uruchamia się samodzielnie i działa niezależnie od reszty działań mailingowych.
Dlaczego sekwencja wstępna to MUST HAVE w Twoim biznesie?
Sekwencja wstępna to kluczowy element każdej strategii mailowej. Dzięki niej budujesz relację z subskrybentem i zapewniasz zaangażowanie. Oto dlaczego warto ją mieć:
1. Oswajasz nową osobę z Twoją marką → zwiększasz zaufanie
Sekwencja wstępna daje Ci szansę na przedstawienie siebie i swoich wartości, co buduje zaufanie od pierwszego kontaktu. A zaufanie to fundament każdej sprzedaży.
2. Zwiększasz zaangażowanie od początku (i open rate kolejnych maili)
Dzięki sekwencji Twoi subskrybenci czują się częścią społeczności, co skutkuje wyższym open rate (wskaźnikiem otwarć) w przyszłości. Dobrze skonstruowana sekwencja angażuje już na samym początku.
3. Zaczynasz świadomie prowadzić nowego subskrybenta przez Twoją ofertę
Sekwencja to pierwszy krok na zbudowanej przez Ciebie ścieżce klienta. Zaproponuj kolejne wspólne kroki – np. oferta wstępna, zaproszenie na konsultację, mini produkt.
Jednym z kolejnych kroków w tej ścieżce może być oferta jednorazowa (OTO), która świetnie działa jako pierwsza płatna propozycja – więcej o niej przeczytasz tutaj: “Dlaczego oferta jednorazowa to must-have w Twoim biznesie online?”.
4. Budujesz automatyzacje, które pracują za Ciebie 24/7
Sekwencja działa non-stop, bez potrzeby Twojej stałej obecności. Raz zaprojektowana, uruchamia się samodzielnie dla każdego nowego subskrybenta przez 24 godziny na dobę.
Co powinno znaleźć się w dobrej sekwencji wstępnej?
Przykładowa struktura 3–5 maili
Dobry początek to klucz do sukcesu. Typowa sekwencja wstępna może składać się z 3 do 5 maili, które pozwolą Ci wprowadzić nowego subskrybenta do świata Twojej marki. Oto przykładowa struktura:
✅ Dzień 1 – Dostarczenie prezentu + przedstawienie się
Przesyłasz lead magnet + przedstawiasz się i wprowadzasz do tego, czym się zajmujesz. Możesz opisać swoje działania na co dzień i to, jak pomagasz klientom.
✅ Dzień 2 – Mam rozwiązanie na Twój problem (+ historia najlepiej klientki/klienta)
W tym mailu zaznaczasz, że prezent pomógł mu sprawdzić, na jakim etapie jest i jak bardzo ten problem mu doskwiera.
Opowiedz o historii klienta/klientki, który podobny problem wraz z Tobą rozwiązał – to pokaże, że wiesz, o czym mówisz i potencjalny klient jest w stanie Ci zaufać.
✅ Dzień 3 – Inspiracja do podjęcia akcji (email emocje)
Często potrzebujemy impulsu – inspiracji do podjęcia kolejnego działania.
Jakie tematy warto poruszyć w tym mailu?
- Połączone z Tobą – Twoje przekonania, Twój sposób myślenia, Twoje porażki i sukcesy,
- Obalasz mity ze swojej branży, pokazujesz, że dobrze znasz rozwiązanie i że nie boisz się powiedzieć, co w danej sprawie myślisz.
✅ Dzień 4 – Rezultaty krótko i długoterminowe podjęcia decyzji
Każda decyzja ma swoje konsekwencje – pozytywne lub negatywne. Nawet pozorne niepodjęcie decyzji również jest decyzją.
Warto, żeby Twój klient zobaczył, że stoi właśnie przed wyborem — może zostać tu, gdzie jest, albo przejść dalej z Twoim wsparciem.
🌱 Co wydarzy się dziś, jutro za miesiąc, gdy skorzysta z Twojej oferty?
🌱 Co nie wydarzy się, jeśli dzisiaj nie podejmie tej akcji?
🌱 Z czego rezygnuje, a co mógłby mieć, gdyby tylko odważył się na kolejny krok?
Ważne jest, aby o tym wiedział 🙂
✅ Dzień 5 – Ostatnia szansa na XYZ – mail przypominający o końcu promocji/zniżki/wygasającym bonusie
To ostatni mail w tej sekwencji zapraszający potencjalnego klienta do podjęcia akcji TERAZ.
Klient może myśleć sobie, że będzie miał jeszcze 100 innych okazji, aby zakupić dany produkt/podjąć z Tobą współpracę, ale w takim mailu możesz też napisać, że np. ta oferta skierowana jest wyłącznie do nowych subskrybentów i w regularnej cenie kosztuje X zł więcej.
Po zakończeniu sekwencji klient przechodzi na kolejny etap, czyli do standardowego newslettera.
💡Tip techniczny💡
Pamiętaj, aby w sekwencji monitorować, które maile są otwierane, a które nie. Automatyzacja w MailerLite (i innych narzędziach) pozwala na dodanie warunków, które na przykład wysyłają różne maile do osób, które kliknęły w link – a inne do tych, które go pominęły.
Błędy, których lepiej unikać w sekwencji powitalnej
1. Brak sekwencji w ogóle
To jeden z najczęstszych błędów – osoba zapisuje się na listę, ale nie otrzymuje żadnych dalszych wiadomości. Taka osoba szybko zapomni o Twojej marce i przestanie się angażować. Bez sekwencji wstępnej tracisz szansę na nawiązanie relacji.
2. Zbyt ogólne treści, które nic nie wnoszą
Wielu przedsiębiorców wysyła bardzo ogólne maile, które nie wnoszą żadnej wartości. Zamiast tego skup się na tym, co naprawdę może pomóc Twoim subskrybentom. Pamiętaj, że Twój newsletter ma edukować, inspirować i angażować.
3. Brak CTA lub ślepe ścieżki
Mail bez wyraźnego CTA (wezwania do działania) to strata okazji. Daj subskrybentowi jasne instrukcje, co może zrobić dalej (kliknąć w link, odwiedzić Twoją stronę, czy odpowiedzieć na wiadomość).
Jak zacząć, jeśli dziś nie masz jeszcze nic?
Lista kroków
- Wybór narzędzia – Jeśli jeszcze nie korzystasz z platformy do automatyzacji maili, zacznij od wyboru odpowiedniego narzędzia (np. MailerLite).
- Lead magnet – Stwórz wartościowy materiał do pobrania, który zachęci ludzi do zapisania się na Twoją listę.
- Wizualizacja ścieżki klienta – Zaplanuj, jakie wiadomości będą wysyłane, w jakiej kolejności i co mają zawierać.
- Napisanie treści – Przygotuj maile, które będą budować Twoją relację z subskrybentem.
- Uruchomienie automatyzacji – Kiedy maile są gotowe, uruchom automatyzację i sprawdź, czy wszystko działa zgodnie z planem.
“zrobione jest lepsze od doskonałego”
Jeśli nie masz jeszcze pomysłu na rozbudowaną sekwencję, nie martw się. Zaczynaj od podstawowej wersji – lepiej mieć coś, niż nic. Sekwencja może być prosta, ale zapewni Ci stabilne fundamenty do dalszego rozwoju.
A kiedy już masz lead magnet, warto zadbać o stronę zapisu – tutaj znajdziesz 5 najczęstszych błędów, które mogą obniżać jej skuteczność: 5 najczęstszych błędów na stronie zapisu.
Podsumowanie
Sekwencja wstępna to MUST HAVE, jeśli chcesz zbudować silną relację z subskrybentami, zwiększyć zaangażowanie i wykorzystać automatyzację, aby Twój newsletter działał za Ciebie 24/7.
Pamiętaj o tych elementach:
- Zadbaj o dobrze zaplanowaną sekwencję.
- Upewnij się, że wprowadzasz wartość i budujesz zaufanie.
- Regularnie testuj i optymalizuj swoje maile.
Jak możemy razem pracować?
Jeśli czujesz się przytłoczona technicznymi kwestiami – pamiętaj, że nie musisz znać się na wszystkim. Jestem tu, żeby Ci pomóc!
Właśnie dlatego stworzyłam proces, w którym prowadzę moje klientki krok po kroku przez zbudowanie solidnego fundamentu w postaci newslettera.
Dziś chcę zaprosić do niego również Ciebie.
Stwórzmy razem newsletter i zamieńmy go w najlepszego pracownika w Twoim biznesie, który działa skutecznie przez całą dobę, nawet wtedy, kiedy Ty odpoczywasz!
„Nie odkładaj tego na później – każda wiadomość, której nie wyślesz, to szansa, która Ci ucieka.”
Umów się na niezobowiązującą rozmowę i porozmawiajmy!





