Klikasz WYŚLIJ, oddychasz z ulgą… i co teraz?
Czekasz na sprzedaże? Na odpowiedzi? A może po prostu masz nadzieję, że “coś zadziała”?
Widzę to cały czas – przedsiębiorczynie wysyłają newslettery regularnie, wkładają w nie serce i czas, ale potem… cisza. Albo dokładniej: brak jasności. „Dobrze poszło” staje się tylko przeczuciem, a nie faktem. I wiesz co? To trochę jak prowadzenie biznesu z zamkniętymi oczami.
Tak, tak, wiem – pomyślisz, że analiza statystyk to nuda i strata czasu. Ale uwierz mi, ignorowanie tych wskaźników to jak jazda bez mapy. Możesz ruszać, ale w sumie nie wiesz, dokąd zmierzasz. A to przecież nie jest sposób na rozwój biznesu! 😉
Dziś pokażę Ci dokładnie, jak czytać statystyki w MailerLite, żeby wiedzieć NIE TYLKO czy dobrze Ci idzie, ale CO KONKRETNIE poprawić. Bo różnica między „mam nadzieję, że działa” a „wiem, co działa i dlaczego” to przepaść – i właśnie ta wiedza buduje stabilny, rosnący biznes.
Dlaczego to nie jest strata czasu?
Zanim przejdziemy do konkretów, chcę, żebyś zmieniła perspektywę.
Analiza statystyk to nie nudny obowiązek – to rozmowa z Twoimi czytelnikami. Oni „głosują” swoim zachowaniem: otwierają albo ignorują, klikają albo przelatują wzrokiem, zostają albo się wypisują. Każdy z tych sygnałów to informacja zwrotna, której potrzebujesz, żeby lepiej trafiać w ich potrzeby.
Kiedy działasz „na ślepo”, bazujesz na przeczuciach. Kiedy działasz w oparciu o dane, wiesz, co działa. 5 minut analizy po każdej kampanii może zwiększyć Twoje wyniki o 20-30%.
Ale żeby te 5 minut miało sens, musisz wiedzieć, NA CO patrzeć i JAK to interpretować. I właśnie dlatego jesteśmy tu dzisiaj.
6 KLUCZOWYCH WSKAŹNIKÓW, KTÓRE MUSISZ ZNAĆ
✨ WSKAŹNIK 1: Open rate (wskaźnik otwarć)
Co to jest? To stosunek liczby otwartych wiadomości do liczby wysłanych. Pokazuje, ile osób w ogóle zainteresowało się Twoją wiadomością.
Jakie wyniki są dobre? Na podstawie analizy 64,000 kampanii w różnych branżach, średni wskaźnik otwarć w 2024 roku wyniósł 41.31%.
Zdecydowanie wiele zależy od branży, w jakiej działasz, dlatego poniżej podsyłam nisze, które mogą Cię zainteresować:
- Agencje – 39,16%
- Kosmetyki i pielęgnacja – 41,46%
- Blogger – 43%
- Biznes i finanse – 39,48%
- E-commerce – 38,58%
- Edukacja i rozwój – 44,04%
- Rozrywka i eventy – 38,1%
- Zdrowie i fitness – 42,7%
- Marketing – 33,62%
- Muzyka – 40,68%
- Foto & wideo maker – 43,74%
- Nieruchomości – 40,1%
- Sport – 39,3%
Więcej na temat tego, co stanowi dobry wskaźnik otwarć i CTR, znajdziesz w pełnym raporcie MailerLite: https://www.mailerlite.com/blog/what-is-good-open-rate-and-ctr-for-email
Jak to czytać?
- Poniżej 35% → Pilny problem z tematem maila, nazwą nadawcy lub czasem wysyłki
- 35-45% → W normie, ale jest miejsce na optymalizację
- Powyżej 45% → Robisz coś dobrze! Kontynuuj w tym kierunku
Co zrobić, gdy Open Rate jest niski?
- Testuj różne style tematów: pytanie vs stwierdzenie vs emoji vs personalizacja
- Sprawdź dzień i godzinę wysyłki – może Twoi odbiorcy czytają maile wieczorem, a Ty wysyłasz rano?
- Weryfikuj nazwę nadawcy – czy jest rozpoznawalna i buduje zaufanie?
- Uruchom testy A/B tematów w MailerLite
✨ WSKAŹNIK 2: CTR (click-through rate / wskaźnik kliknięć)
Co to jest? Ile osób kliknęło w linki w Twoich mailach? To wskaźnik zaangażowania. Im wyższy CTR, tym bardziej Twoje treści przyciągają odbiorców.
Co TO NAPRAWDĘ znaczy? CTR pokazuje, czy Twój content jest interesujący i czy wezwanie do działania (CTA) jest wystarczająco przekonujące. To kolejny krok po otwarciu – ludzie nie tylko zajrzeli, ale faktycznie chcieli dowiedzieć się więcej lub podjąć akcję.
Jakie wyniki są dobre? Za statystycznie średni wskaźnik kliknięć spośród wszystkich branż z 2024 roku uznajemy 3.01%.
Jak to czytać?
- Poniżej 2% → Problem z contentem, brakiem wyraźnego CTA lub nietrafionym linkiem
- 2-4% → Przyzwoity wynik, ale możesz go poprawić
- Powyżej 4% → Bardzo dobrze! Twój content angażuje
Co zrobić, gdy CTR jest niski?
- Jeden główny CTA na mail – nie rozpraszaj odbiorców wieloma opcjami
- Testuj umiejscowienie buttonów (na początku vs w środku vs na końcu)
- Upewnij się, że link prowadzi dokładnie tam, gdzie obiecujesz w tekście
- Sprawdź, czy Twoje CTA jest jasne i konkretne (nie „kliknij tutaj”, ale „Pobierz darmową checklistę”)
- Użyj kontrastowych kolorów dla buttonów
✨ WSKAŹNIK 3: CTOR (click-to-open rate / stosunek kliknięć do otwarć)
Co to jest? Pokazuje, ile osób z otwierających mail kliknęło w jakikolwiek link. Daje wgląd w gotowość odbiorców do działania – kliknięcie oznacza, że są bliżej zakupu lub jakiejś akcji!
Co TO NAPRAWDĘ znaczy? To najbardziej uczciwy wskaźnik zaangażowania. Pokazuje, ile osób, które FAKTYCZNIE przeczytały mail, było na tyle zainteresowanych, żeby kliknąć.
Jakie wyniki są dobre? Średnia wynosi 10-20% spośród osób, które otworzyły Twojego maila.
Jak to czytać?
- Poniżej 10% → Content nie trzyma uwagi LUB CTA jest słabe/niejasne
- 10-20% → Dobry wynik – content jest wartościowy
- Powyżej 20% → Świetne dopasowanie contentu do odbiorców!
Co zrobić, gdy CTOR jest niski?
- Sprawdź spójność: czy obietnica z tematu = content wewnątrz = CTA?
- Uporządkuj strukturę maila (krótkie akapity, podtytuły, łatwiejsza do skanowania treść)
- Upewnij się, że link/oferta jest naturalną kontynuacją tego, o czym piszesz
- Dodaj element pilności lub wartości („Tylko do piątku” / „Darmowy bonus”)
✨ WSKAŹNIK 4: Hard bounce (twarde odbicia)
Co to jest? Informuje nas, że mail nie został dostarczony z powodu trwałego problemu (np. nieistniejący adres e-mail, błędna domena).
Dopuszczalna wartość: Najlepiej poniżej 2%. Powyżej 3% może wskazywać, że baza kontaktów nie jest aktualizowana lub że zbierasz adresy z niskiej jakości źródeł.
⚠️ UWAGA! Hard bounce będzie wpływać na Twoją wiarygodność jako dostawcy maila w oczach filtrów antyspamowych. Jeśli wskaźnik ten będzie wysoki, Twoje maile zaczną trafiać do spamu lub innych pobocznych folderów w skrzynce odbiorczej.
Co zrobić? MailerLite automatycznie usuwa adresy z hard bounce z Twojej listy, ale jeśli widzisz wysoki wskaźnik, sprawdź ŹRÓDŁA pozyskiwania adresów – może gdzieś wkradł się błąd lub zbierasz kontakty w niewłaściwy sposób.
💡 Pro tip: Regularnie oczyszczaj listę z nieaktywnych, błędnych adresów.
✨ WSKAŹNIK 5: Soft bounce (miękkie odbicia)
Co to jest? Informuje nas, że mail nie został chwilowo dostarczony (np. pełna skrzynka odbiorcy, chwilowy problem z serwerem).
Dopuszczalna wartość: Do 3% jest ok. Powyżej 5% może sygnalizować problemy z dostarczalnością lub błędy w adresach.
⚠️ UWAGA! Soft bounce również wpływa na Twoją reputację nadawcy. Jeśli wskaźnik jest wysoki, może to oznaczać, że lista wymaga przeglądu.
💡 Pro tip: Regularnie oczyszczaj listę z nieaktywnych, błędnych adresów.
✨ WSKAŹNIK 6: Liczba osób, które się wypisały (unsubscribe rate)
Co to jest? To procent osób, które kliknęły „wypisz się” po otrzymaniu Twojego maila. Pokazuje stosunek liczby wypisań do liczby wysłanych wiadomości.
Co TO NAPRAWDĘ znaczy? Jeśli ta liczba rośnie, warto zastanowić się, dlaczego tak się dzieje. Może Twoje maile są zbyt częste, zbyt ogólne lub po prostu nie odpowiadają na potrzeby Twoich subskrybentów? A może właśnie przeprowadziłaś intensywną kampanię sprzedażową i nie umożliwiłaś subskrybentom wypisanie się wyłącznie z tej kampanii?
Dopuszczalna wartość: 0,5% (czyli 1 wypis na 200 wysłanych maili).
Jak to czytać?
- 0-0,5% → Zdrowa lista, dobra komunikacja
- 0,5-1% → Zwróć uwagę, czy coś się zmieniło w Twojej strategii
- Powyżej 1% → ALARM – coś jest nie tak z częstotliwością/contentem!
Co zrobić? Śledzenie tego wskaźnika pomoże Ci dostosować strategię i lepiej trafiać w oczekiwania odbiorców. Może warto dodać opcję wyboru częstotliwości maili zamiast całkowitego wypisania?
💡 Pro tip: Lepiej mieć mniejszą, ale zaangażowaną listę. Nie przejmuj się wypisami – to naturalny proces. Pisz tak, by zostali Ci, z którymi naprawdę chcesz pracować.
JAK CZYTAĆ TE WSKAŹNIKI RAZEM?
Teraz najważniejsze: te wskaźniki nie żyją w próżni.
To jak puzzle – jeden wskaźnik mówi Ci CZĘŚĆ historii, ale całość powstaje z ich kombinacji. Dopiero łącząc je razem, zobaczysz prawdziwy obraz tego, co dzieje się z Twoimi kampaniami.
Poniżej pokazuję Ci 4 najczęstsze scenariusze i co robić w każdym z nich:
SCENARIUSZ 1: wysoki open rate + niski CTR
Co to znaczy: Ludzie otwierają (dobry temat!), ale nie klikają.
Gdzie jest problem: Zawartość maila nie spełnia obietnicy z tematu LUB brak wyraźnego wezwania do działania (CTA).
Co zrobić:
- Sprawdź spójność temat-content – czy dostajesz to, co obiecałaś?
- Wzmocnij CTA – może jest za słabe, niejasne lub zagubione w tekście?
- Zmniejsz liczbę linków – może ludzie mają za dużo opcji i się gubią?
SCENARIUSZ 2: niski open rate + wysoki CTR
Co to znaczy: Mało osób otwiera, ale ci, co otwierają – są mega zaangażowani.
Gdzie jest problem: Słabe tematy maili, ale świetny content w środku.
Co zrobić:
- Uruchom testy A/B dla tytułów maili
- Obserwuj, które tematy najbardziej przyciągają uwagę
SCENARIUSZ 3: wysoki open rate + wysoki bounce (hard lub soft)
Co to znaczy: Lista jest nieaktualna lub złej jakości.
Gdzie jest problem: Źródło pozyskiwania kontaktów – może zbierasz adresy z niewłaściwych miejsc lub nie weryfikujesz ich poprawności.
Co zrobić:
- Audyt źródeł pozyskiwania kontaktów
- Czyszczenie listy z nieaktywnych/błędnych adresów
- Sprawdź, czy Twój formularz subskrypcji ma podwójne potwierdzenie (double opt-in)
NAJCZĘSTSZE BŁĘDY W INTERPRETACJI
Zanim przejdziesz do analizy swoich kampanii, chcę Cię uchronić przed pułapkami, w które wpadają nawet doświadczone marketerki:
BŁĄD #1: Porównywanie się z innymi branżami
Twoje 35% Open Rate w fitness może być lepsze niż 42% kogoś w edukacji – liczy się Twój trend i kontekst Twojej branży. Nie patrz na benchmarki jako sztywną normę, tylko jako punkt odniesienia. Najważniejsze pytanie to: „Czy mój wynik się poprawia?”
BŁĄD #2: Panika po jednej kampanii
Wyniki jednego maila to nie trend. Jedna kampania może mieć zły timing, nietrafiony temat lub po prostu trafić na niesprzyjający moment u odbiorców. Obserwuj minimum 5-10 kampanii, zanim wyciągniesz wnioski.
BŁĄD #3: Ignorowanie kontekstu
Mail świąteczny będzie miał inne wskaźniki niż mail sprzedażowy, a ten inny niż mail wartościowy z poradnikiem. Liczy się porównywanie podobnych typów maili.
BŁĄD #4: Skupianie się tylko na Open Rate
Open Rate to tylko początek. Możesz mieć świetne otwarcia, ale zerową konwersję. CTOR i ostateczne działania (kliknięcia, zakupy) są ważniejsze dla Twojego biznesu.
BŁĄD #5: Brak dokumentowania
Nie zapisujesz wyników? Za 3 miesiące nie będziesz pamiętać, co działało. Stwórz prosty spreadsheet i notuj kluczowe wskaźniki – zobaczysz wzorce, których inaczej byś nie zauważyła.
📍 GDZIE TO WSZYSTKO ZNALEŹĆ W MAILERLITE?
Oto gdzie znajdziesz wszystkie te wskaźniki:
Krok 1: Wejdź w zakładkę Campaigns w menu po lewej stronie
Krok 2: Wybierz kampanię, którą chcesz przeanalizować
Krok 3: Kliknij w zakładkę Overview.
Co zobaczysz na pulpicie:
- Open Rate
- Click Rate (CTR)
- Click-to-Open Rate (CTOR)
- Bounce (Hard i Soft)
- Unsubscribes
- Oraz mapę kliknięć pokazującą, które linki były najpopularniejsze

NA KONIEC – ZACZNIJ OD MAŁEGO KROKU
Pamiętaj, że analiza wskaźników to nie tylko techniczna sprawa, ale też świetna okazja, by naprawdę zrozumieć, co działa w Twoich kampaniach, a co wymaga poprawy.
To rozmowa z Twoimi czytelnikami – oni pokazują Ci swoim zachowaniem, co ich interesuje, co ich porusza i gdzie tracą zainteresowanie.
Moja rada? Zacznij od następnego maila.
Poświęć 5 minut po wysłaniu na analizę. Odpowiedz sobie na pytania:
- Jaki był Open Rate? Czy temat zadziałał?
- Ile osób kliknęło? Czy CTA było jasne?
- Czy ktoś się wypisał? Jeśli tak, to czy widzę jakiś wzorzec?
Stwórz prosty dokument lub spreadsheet, gdzie będziesz notować te wyniki – zobaczysz wzorce, których inaczej byś nie zauważyła.
Zaangażowanie, otwarcia, kliknięcia – wszystko to daje Ci ogromną moc do personalizowania swoich wiadomości, lepszego trafiania w potrzeby Twoich subskrybentów i poprawy wyników.
Wiem, że testowanie może wydawać się czasochłonne, ale zaufaj mi – efekty są tego warte!




